Blog czy kanał na YouTube – co wybrać?

Blog czy kanał na YouTube – co wybrać?

Szanuję Twój czas, więc od razu odpowiem na pytanie zawarte w tytule…

Blog czy kanał na YouTube – co wybrać?

Ani jedno, ani drugie!

Nie profil na Insta!

Ani konto na TikToku!

Myślisz, że zwariowałam?

Pewnie trochę tak… w końcu jestem mamą trzech córek i noszę w torebce licencję na zwariowanie, zaraz obok śrubokręta 😉 Ale chodzi mi o to, żebyś nie wybierała tylko jednego medium!

Dlaczego? Przeczytaj ten tekst do końca, a z pewnością przyznasz mi rację 🙂

Z tego artykułu dowiesz się:

  • co lepiej wybrać: bloga czy kanał na YouTube
  • jaką przewagę nad social media mają blogi
  • dlaczego nie warto ograniczać się tylko do mediów społecznościowych

czy-warto-pisac-bloga

Jeżeli zastanawiasz się, czy pisanie bloga w dzisiejszych czasach ma jakikolwiek sens, to koniecznie musisz przeczytać ten artykuł
>> KLIK <<


Blog czy kanał na YouTube?

Blog czy kanał na YouTube – co wybrać w 2022 roku?

To pytanie zadaje sobie każdy, komu zaświtał w głowie pomysł rozkręcenia działalności w internecie.

Nie tak dawno temu ja sama mierzyłam się z podobnym dylematem…

Blog czy kanał na YouTube? Co wybrać?

Tyle się przecież słyszy o milionowych przychodach YouTuberów, że to istna żyła złota! Poza tym ludzkość nieuchronnie zmierza w stronę zagłady i odchodzi od treści pisanych na rzecz łatwiej przyswajalnych filmików. Mojej uwadze nie uszły też artykuły blogowe zatytułowane jakże poetycko: Blogi umierają.

nagrobek-blog

W takim razie odpowiedź na pytanie: blog czy kanał na YouTube? powinna być raczej oczywista…

Przyszłość należy do widzów, a nie do czytelników – takie stwierdzenie padło podczas jednego z webinarium, na którym miałam okazję gościć. 

A mimo to… założyłam bloga!

Zwariowałam – to już ustaliliśmy 😉 Ale dlaczego podjęłam taką, a nie inną decyzję?

Otóż jest coś takiego, co ewidentnie przemawia na korzyść bloga i jednocześnie miażdżąco deklasuje wszystkie platformy społecznościowe…

Co ma bloger na blogu, a YouTuber mu zazdrości?

Każdy może zostać gwiazdą YouTuba czy Tik Toka, i spoko!

Tylko że wbrew pozorom – wcale nie jest to takie proste, jak się niektórym wydaje… Fajny pomysł na kanał to jedno, ale żeby to wszystko “chwyciło” tak jak powinno, to już inna para kaloszy.

Czy wiesz, co ma bloger na blogu, a YouTuber mu zazdrości? Zastanówmy się…

ksiezniczka-selfie

Nie od dziś wiadomo, że kanałami społecznościowymi rządzą dziwne algorytmy, których nikt już nie ogarnia. Nieustannie zmieniane doprowadzają do szewskiej pasji twórców internetowych. Stale ucinane zasięgi są najczęstszym powodem rezygnacji z dalszego prowadzenia profilu czy kanału.

I nie ma co się dziwić… Taki YouTuber czy inny Tiktokowiec systematycznie wypruwa sobie flaki urządzając wygibasy, a efekty tego są mizerne…

Nie wspomnę już o tym, że nad wyraz łatwo popaść w niełaskę robotów antyspamowych, które bez żadnych skrupułów walą banami na prawo i lewo (jakby sprawiało im to radość czy satysfakcję).

Opublikowane treści, często długo przygotowywane w pocie czoła, jednym tylko kliknięciem można zaszufladkować jako “naruszające (cholera wie jakie) standardy”.

Kiszka i to w złym tego słowa znaczeniu…

A wiesz, kto nie musi się o to wszystko martwić?

Bloger na swoim własnym blogu!

Wiem coś o tym, bo sama bloga prowadzę 🙂

Algorytm? Nikogo takiego tu nie ma 😉 Zasięgi? Dbam o nie sama dzięki promocji i SEO. Bany? Nikt na moim blogu nie ma prawa dawać mi bana, bo moje treści rzekomo obrażają czyjegoś kota… To ja jestem od wlepiania banów! (w tym miejscu musisz wyobrazić sobie mój złowieszczy śmiech)

No i jak? Domyślasz się już, co ma bloger na blogu, a YouTuber mu zazdrości?

Dokładnie tak!

Bloger na blogu ma władzę!

A oprócz władzy ma spokojny sen, że jego twórczość nie zostanie z dnia na dzień usunięta “bo tak!”.

Żaden YouTuber nie ma wpływu na media społecznościowe, w których tworzy, ani ten co dopiero założył kanał, ani ten co vloguje od setek tysięcy lat…

Ten artykuł może Cię zainteresować:
Ile kosztuje założenie własnego bloga? + moje case study

Nieuchronna zmienność social mediów

A jakby tego wszystkiego było mało, to co jakiś czas pojawia się nowa apka, na którą zagorzali internauci rzucają się jak wygłodniałe koty na whiskas, porzucając stare media i nazywając je “przeżytkiem”.

Dawno, dawno temu internetem zawojował Facebook, później Instagram był na topie… Teraz rządzi Tik Tok, a za chwilę pojawi się jeszcze coś innego, za czym popędzą wszystkie kotki małe i duże, czarne, szare i brązowe…

Wprawdzie social media opanowały świat na dobre i dominują w naszym życiu nie od dziś, ale jako twórcy zdecydowanie nie powinniśmy się od nich uzależniać. Historia pokazała, że ich zmienność jest nieuchronna.

Media społecznościowe jako narzędzia pomocnicze

Trzeba jednak oddać trochę sprawiedliwości w ręce platform społecznościowych. Bo to nie jest tak, że każę Ci teraz usunąć wszystkie konta i profile w mediach i zamiast nich założyć bloga… W żadnym wypadku!

Wszystkie współczesne kanały społecznościowe polecam Ci włożyć do jednego worka z napisem “narzędzia pomocnicze”.

Prowadź kanał na YouTubie czy profil na Instagramie, ale miej jednocześnie swoją stronę w sieci, gdzie będziesz publikować filmiki i ciekawe treści. Tańcz na Tik Toku, ale załóż przy tym bloga, by skupić wokół siebie zaangażowaną społeczność.

Jak nadejdzie dzień, w którym Tik Toka zastąpi nowa odjazdowa apka, Ty nie stracisz wszystkiego w jedną chwilę…

Media społecznościowe – TAK, ale tylko jako dodatkowa forma promocji i łatwego dotarcia do szerszej publiczności, a NIE jako jedyne miejsce publikowania treści w internecie!

Nie uzależniaj się od jednej tylko platformy, bo możesz na tym wyjść “jak Zabłocka na mydle” 🙁

czarownica-przed-laptopem

Dzisiaj jakieś medium jest, a jutro go nie ma… i nie masz na to żadnego wpływu!

A blog będzie zawsze Twój!

Nawet jeśli wydaje Ci się, że nie potrafisz pisać (choć każdy potrafi) albo zwyczajnie nie lubisz tego robić, uruchom stronę internetową (bloga) i traktuj ją jako centrum swojej obecności w wirtualnym świecie, gdzie będziesz gromadzić w jednym miejscu wszystkie publikowane przez siebie treści.

To chyba najlepsza rada, jakiej mogę Ci udzielić 🙂

Przekonałam Cię do założenia własnego bloga? 

Świetnie! Gwarantuję Ci, że nie pożałujesz tej decyzji 🙂

Nie krępuj się skorzystać z mojego DARMOWEGO MINI KURSU ONLINE, z którym założysz swojego bajecznego bloga jeszcze dziś! Pokazuję w nim nie tylko, co i gdzie kliknąć, by założyć bloga od strony technicznej, ale też pomagam wybrać dochodową niszę blogową, a także trafnie określić grupę docelową. Dlaczego to wszystko jest mega ważne, dowiesz się w trakcie kursu 😉

>> KLIKNIJ I SPRAWDŹ <<

jak-zalozyc-bloga-mini-kurs-online-baner

Jeszcze tu jesteś?

Śmigaj migusiem zakładać bloga!

Aaa i nie zapomnij ocenić tego artykułu za pomocą prześlicznych gwiazdeczek poniżej 😉

5/5 - (4 votes)
Udostępnij, a kupię Ci kucyka! ;)

2 komentarze

Dodaj komentarz

Adres email nie będzie widoczny po dodaniu komentarza.